Językowy świat Marvela, czyli marvelous translations

Internet to moje ulubione miejsce w internecie. Dzięki niemu mogę się przekonać, że nie tylko mnie jarają tłumaczenia imion bohaterów komiksów. A niejakiego Jamesa Chapmana nie tylko kręcą takie rzeczy – on je jeszcze ilustruje! Sprawdźcie, jak brzmią bohaterowie Marvela w innych krajach.

Węgierskiego Pókembera, czyli naszego swojskiego Człowieka Pająka, znacie już z poprzedniego wpisu komiksowego na łamach lingwoholika. Węgrzy w ogóle nie lubią być podobni do innych. Ich Wolverine to  Rozsomák (co jeszcze ma sens) albo Farkas, czyli… wilk. Punisher z kolei nazywa się u nich Megtorló, co google translator tłumaczy jako Odwetowy. Chwytliwe, więc #czytałabym.

tumblr_nk4ec8zu7u1rcljqpo3_r4_1280

Grutas chyba najbardziej mnie urzekł. Swoją drogą kluczem do zmiany imienia na litewskie musi być końcówka -as. Podczas przejazdu przez Kowno widziałam plakaty reklamujące film Tarzanas, Beowulf to Beovulfas, a taki na przykład Hobitas czy Eragonas też powinien być łatwy do rozszyfrowania (choć mniej łatwy do niewyśmiania).

A wracając do Marvela: Hulk to Halkas (serio, tak piszą Litwini), Thor został Torasem (takie spoufalanie z bogiem!?), Kapitonas Amerika to wiadomo, za to Logana (Loganasa!) skrzywdzili i nie jest Wolverinasem tylko jakimś tam Ernisem.

5b5380ba49294fc68b1c71ccad785a49

 

Nad Wolverinem chyba najbardziej się znęcają poszczególne nacje, przywitajcie Jerva:
24ac70e6097e41ada2bbe1a9377bb11e
Ale za to Kapitan zawsze pozostaje rozpoznawalny:

ba7790177ffc4b8eb1f43cb6fc9db5fb
Grafiki pochodzą z bloga Jamesa Chapmana, chapmangamo.tumblr.com

  • z Alicją przez Wiedeń

    Świetny komiksowy wpis! Można złapać bakcyla i zakochać się w językach obcych. Rzeczywiście, niektóre nazwy brzmią rewelacyjnie, zwłaszcza dr Pulpo 🙂