Szkoła językowa vs. lekcje indywidualne: co wybrać?

Gdy pojawia się pomysł nauki języka, prawie zawsze razem z nim zjawia się dylemat: szkoła czy lekcje prywatne? A może w ogóle samodzielna nauka? Ten ostatni pomysł zostawmy na inny post, a teraz przyjrzyjmy się podstawowym wadom i zaletom lekcji językowych na kursach organizowanych i lekcjach indywidualnych.

Miałam przyjemność (choć częściej nieprzyjemność) przetestować na sobie szereg szkół językowych i nauczycieli. Z wielu lat nauki kilku języków, przedmiotów „nauczycielskich” na studiach i prowadzonych przeze mnie lekcji udało mi się wyciągnąć kilka wniosków. Często pojawiające się pytania „co jest lepsze?” lub „co wybrać” to jedna z tych kwestii, których nie da się jednoznacznie rozstrzygnąć. Dlaczego? Nauka języków to nie wybór torebki na wieczór. Jest wiele aspektów do wzięcia pod uwagę podczas podejmowania decyzji o wyborze pomiędzy szkołą językową a nauczycielem.

Materiał

Szkoły językowe muszą iść stałym rytmem, bo tylko tak skonstruowany program pozwala na zachowanie stałego podziału na semestry i umożliwia uczniom zmianę grupy wewnątrz swojego poziomu. Jeśli zależy Ci na bardzo szybkim opanowaniu materiału, możesz się zawieźć na kursach grupowych. W dodatku lektor ma bardzo ograniczoną możliwosć dostosowania tematyki zajęć do Twoich potrzeb i zainteresowań. W czasie lekcji prywatnych cała jego uwaga skupiona jest na Tobie, więc – z założenia – cały materiał dostosowany jest do Ciebie, a więc Twojego tempa, Twoich mocnych i słabych punktów, interesujacych Cię tematów i materiałów, które trafią do Ciebie najlepiej.

Dlaczego piszę z założenia? Bo jednak z nauczycielami bywa różnie. Dobre szkoły językowe nie tylko dogłębnie sprawdzają nauczyciela, ale również przeprowadzają ocenę jego lekcji i oferują wsparcie metodyczne. Niestety z mojego doświadczenia wynika, że zarówno w przypadku lekcji prywatnych jak i w szkołach, dobry nauczyciel to skarb a nie oczywistość.

Warunki nauki

Największym plusem nauki w domu jest brak dojazdu. Jeśli to Ty dojeżdżasz do nauczyciela, ten plus znika. Jednak moim zdaniem znacznie więcej jest negatywów. W domu zazwyczaj jest wiele rzeczy, które Cię rozpraszają. Jeśli masz zwierzaka, bardzo możliwe, że będzie odwracał Twoją uwagę. Dzwonek do drzwi, inni domownicy, kartka z listą zakupów wisząca gdzieś w zasięgu wzroku – to wszystko sprawia, że Twojemu mózgowi ciężej przestawić się na tryb nauki.

W szkole językowej zajmujesz się tylko nauką. Jesteś w „strefie uczenia się” i wszystko wokół Ci o tym przypomina. + zazwyczaj wyposażenie szkoły jest lepsze niż Twojego domu – tablica i rzutnik mogą nie wydawać się przyborami pierwszej potrzeby, jednak z pewnością pozwalają na większą kreatywność podczas ćwiczeń językowych.

Jednak warunki nauki to nie tylko pomieszczenie, to także ludzie, którzy uczą się z Tobą. Jeśli jesteś osobą bardzo nieśmiałą, lekcje w grupie mogą hamować Twoją naukę. Wtedy lepszym wyborem będzie nauka 1:1, chyba że Twoim celem jest także przełamanie oporu przed mówieniem w nowym towarzystwie, a być może nawet poznanie nowych osób. Wbrew pozorom jeśli jesteś tzw. duszą towarzystwa również może Ci być ciężko na kursie w szkole – większa liczba uczniów oznacza, że łatwo się zagadać i to niekoniecznie w obcym języku.

warunki-nauki-to-nie-tylko-pomieszczenie-to-takze-ludzie-ktorzy-ucza-sie-z-toba

Cena

Niemal w stu procentach porównań $/h wyjdzie Wam, że uczenie się języka obcego w szkole jest tańsze (i to sporo) od nauki indywidualnej. Jednak przeliczenie ceny za godzinę lub zajęcia nie zawsze jest miarodajne. Dlaczego? Weź pod uwagę czas nauczyciela poświęcony tylko Tobie. W tym momencie minuty/$ już nie wyglądają tak dobrze. Do tego lekcje, które opuścisz z powodu wyjazdu lub choroby – w przypadku lekcji indywidualnych, jeśli wiesz o nieobecności z wyprzedzeniem, możesz odwołać zajęcia. Szkoły językowe też czasem oferują odrabianie zajęć, ale nie wszystkie i nie zawsze termin lekcji wyrównawczej będzie Ci pasował.

Jeśli jednak masz ograniczone środki, wybór szkoły, w której koszt semestru będzie dla Ciebie do przyjęcia, może być bardzo dobrym rozwiązaniem. Zawsze w razie potrzeby, chęci i przypływu gotówki możesz wykupić pojedyncze konwersacje na lekcjach prywatnych, a chęć nauki powinna pomóc zmotywować się do dodatkowych, przyspieszających przyswojenie języka ćwiczeń samodzielnych.

Terminy zajęć

Niekwestionowanym zwycięzcą w tej rundzie jest nauka indywidualna. 6:00, 12:00 albo 22:00 – jeśli znajdziesz nauczyciela, możesz uczyć się o absolutnie dowolnej porze. W przypadku szkół językowych grafik pozwala zazwyczaj na wybranie opcji porannej lub jednej z 2-3 popołudniowych. W mniejszych miejscowościach albo w przypadku mniej popularnych języków ten wybór może być jeszcze mniejszy.

Podsumowując: zanim zdecydujesz się na szkołę lub lekcje indywidualne, odpowiedz sobie na następujące pytania:

  • Czy zazwyczaj uczysz się szybciej, wolniej czy tak samo jak inni? (Przypomnij sobie np. naukę języka w szkole)
  • Czy umiesz skupić się na zadaniu, gdy jesteś w grupie kilku-kilkunastu osób?
  • Czy Twoje codzienne obowiązki pozwalają Ci na zajęcia wpisane w Twój grafik o stałych porach?
  • Czy czujesz się swobodnie, gdy 100% uwagi nauczyciela/przełożonego jest skupione na Tobie?
  • Jaki masz budżet miesięczny/półroczny na naukę języka?
  • Jaki jest Twój główny cel językowy?

To którą opcję wybierasz? 🙂 

* * *

Wkrótce na blogu:

Jak wybrać dobrą szkołę językową?

Jak znaleźć dobrego nauczyciela języka?

  • sabinkaduchess

    O! To był mój dylemat przed rozpoczęciem nauki angielskiego. Też zastanawiałem się czy nie lepiej wybrać korepetytora, bo większość osób w klasie tak właśnie zrobiło. Już prawie się też zapisałem, ale koleżanka siostry uczy w speak up i powiedziała, że mają tam kursy przed maturą, więc poszedłem do nich na sam kurs właściwie, a teraz jestem na studiach i uczę się tam dalej 🙂 Bardzo spodobały mi się lekcje, na których romawiamy ze sobą, więc lepiej, że jest kilka osób w grupie, bo można pozbyć się oporów w mówieniu.