Jak uczyć się języków i nie zwariować? Recenzja książki Michała Nowickiego

Jak uczyć się języków i nie zwariować? Na to i inne pytania o naukę języków obcych, rolę motywacji w nauce odpowiada Michał Nowicki

Autora „Jak uczyć się języków i nie zwariować?” możecie kojarzyć z Blingo, jego bloga o językach obcych. Pisze na nim o swoich doświadczeniach z językami, o nauce, recenzuje aplikacje – jeśli zainteresował Was mój blog, to ten Michała na pewno również trafi w Wasz gust.

Przy okazji polecam Wam także jego konto na Instagramie – znajdziecie tam dużo ciekawostek związanych z językami!

 

View this post on Instagram

 

„Nie mam czasu” to jedna z najgłupszych wymówek. Prawda jest taka, że czas masz, tylko niewłaściwie go wykorzystujesz. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, ile czasu w ciągu dnia spędzasz bezproduktywnie. Mam tutaj na myśli momenty, kiedy nie jesteś w stu procentach zaangażowany umysłowo w wykonywanie danej czynności. Najlepszym przykładem jest tutaj szeroko pojęte przemieszczanie się: do pracy, do domu, do szkoły itd. Wszystko jedno, czy prowadzisz samochód, jeździsz autobusem czy spacerujesz. To są właśnie te chwile, kiedy możesz posłuchać podcastu czy audiobooka w obcym języku, zamiast wpatrywać się bezmyślnie w ludzi dookoła lub słuchać setny raz tej samej piosenki. Innym tego typu czynnościom, którym bez problemu może towarzyszyć nauka są uprawianie sportu, zmywanie naczyń, sprzątanie, gotowanie, stanie w kolejce, czekanie na autobus i wiele więcej. #język #językiobce #porada #organizacja #czas #edukacja #nauka #blingo

A post shared by Blingo – blog językowy (@blingo.pl) on

Co znajdziecie w książce?

146 stron krótkich porad i przemyśleń, bez zbędnego lania wody. Książka Michała została podzielona na 17 rozdziałów, z których każdy ma pytania-hasła przewodnie. Znajdziecie tam popularne mity i ich obalenie, przykłady badań związanych z ludzkim mózgiem i dużo konkretnych porad – na przykład pomysły na samodzielną naukę i informacje o przydatnych narzędziach.

 

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Kamila (@lingwoholik.pl) on

Czy warto sięgnąć po „Jak się uczyć języków…?”

Ja jestem na tak. Jeśli w trakcie czytania książki pojawiały się u mnie jakieś „zarzuty”, to były one myślami związanymi z tym, że ja bym jakieś zagadnienie pominęła, a inne za to pogłębiła. Albo dałabym więcej przykładów, albo inne. Przez to, że na lingwoholiku poruszam podobne zagadnienia, a sam temat planowania efektywnej nauki jest mi bardzo bliski, momentami nie mogłam się po prostu powstrzymać od takiego porównywania, jak by to brzmiało, gdybym to ja napisała tę książkę :p Jedyny fragment, z którym mogę powiedzieć jednoznacznie, że się nie zgadzam, to informacja o ograniczeniu węglowodanów w diecie.

Książkę czyta się lekko, nawet dla osób, które pierwszy raz sięgają po poradnik w tym temacie, wszystko będzie zrozumiałe.

Bardzo spodobała mi się forma rodziałów z podtytułami w formie pytań. Taka struktura jest moim zdaniem zbieżna z tym, w jaki sposób podchodzimy do lektury poradników: sięgamy po nie, mając w głowie pewne pytania, wątpliwości, i oczekujemy, że autor udzieli nam odpowiedzi. Kolejnym plusem „Jak się uczyć języków i nie zwariować” jest długość rozdziałów i poszczególnych sekcji: odpowiedzi są zwięzłe, ale ciekawe, z danymi lub porównaniami, które trafiają do wyobraźni.

Miałam wątpliwą przyjemność czytania poradników na temat nauki języków, które były przegadane, z niepotrzebnymi historiami o życiu autora i miałam wrażenie, że nie służą czytelnikowi tylko pompowaniu ego osoby, która je napisała. Książka Michała Nowickiego zdecydowania taka nie jest – została napisana z jasnym przekazem, do ludzi, krótko i na temat.

 

Pełen spis treści i fragment książki Jak uczyć się języków i nie zwariować?

http://lingwoholik.pl/wp-content/uploads/2020/05/Jak-uczyć-się-języków-i-nie-zwariować-fragment.pdf

 

Książkę kupicie na stronie Michała blingo.pl>>

 

(Visited 565 times, 1 visits today)